Pierwszą istotną publikacją makro tego tygodnia była dynamika produkcji przemysłowej w Strefie Euro.
Miniony tydzień na polskim rynku walutowym przyniósł spore wahania notowań złotego. Przez większość czasu PLN podążał za nastrojami, panującymi na światowych giełdach oraz za notowaniami eurodolara, które również wykazywały w ostatnich dniach podwyższoną zmienność.
Piątek upłynął na oczekiwaniu na ważne informacje zza oceanu. Tym razem jednak nie było widać żadnej nerwowości w zachowaniach inwestorów.
Początek września zbliża się wielkimi krokami i coraz więcej osób zastanawia się nad tym, skąd wziąć pieniądze na sfinansowanie swoim dzieciom szkolnej wyprawki w niełatwych gospodarczo czasach. Sytuacja jest tym bardziej skomplikowana, że rok szkolny rozpoczyna się po sezonie wakacyjnym, czyli po okresie wysoko kosztowym dla dużej części naszego społeczeństwa.
Wczorajszy dzień pokazał, że rynki w dalszym ciągu ignorują złe wiadomości. Oczekiwane dane o sprzedaży detalicznej zaskoczyły negatywnie, mimo wprowadzonego programu wspierającego sprzedaż samochodów (”cash for clunkers”). Trend sprzedaży detalicznej pozostaje więc spadkowy.
W czasie wczorajszej sesji notowania złotego podlegały umiarkowanym wahaniom.
Piąty kwartał z rzędu kurczyła się gospodarka strefy euro, ale część analityków większą uwagę przykładała do faktu, że wzrost aktywności odnotowano w Niemczech i Francji. Dane z USA zmniejszają jednak szansę szybkiego wyjścia z recesji.