Koncerny General Motors i Chrysler nie otrzymają kolejnej pomocy publicznej od rządu USA dopóki nie poprawią swoich programów naprawczych - ma jeszcze dziś zapowiedzieć Barrack Obama.
Dzisiejsza sesja na światowym rynku walutowym przebiegała kolejny raz pod dyktando umacniającego się względem euro dolara.
Niedawne zapowiedzi szefów największych amerykańskich banków o szansach na dobre wyniki w pierwszych miesiącach roku poderwały indeksy mocno w górę. Teraz okazuje się, że były to wypowiedzi na wyrost.
Pierwsza europejska sesja nowego tygodnia przebiegła na rynku walutowym tak jak się można tego było spodziewać. Obserwowaliśmy kontynuację rozpoczętego w piątek ruchu spadkowego na głównej parze walutowej, przez co kurs eurodolara spadł nawet pod poziom 1,3150.
Pogorszenie nastrojów na globalnych rynkach akcji i związany z tym wzrost awersji do ryzyka, kładzie się cieniem na poniedziałkowych notowaniach złotego. O godzinie 14.23 za dolara trzeba było zapłacić 3,5861 zł, za euro 4,7267 zł, a za szwajcarskiego franka 3,1209 zł.
Zdaniem członka zarządu NBP Zdzisława Sokala złoty jest w dobrej kondycji, a fundamenty polskiej gospodarki są stabilne.
Zarząd Narodowego Banku Polskiego analizuje sytuację pod kątem ewentualnej obniżki stopy depozytowej - poinformował członek zarządu NBP, Zdzisław Sokal.