Czwartkowa sesja na warszawskim parkiecie przyniosła czwarty z rzędu spadek tak WIG20 jak i WIG. Tym razem popyt przez długi czas utrzymywał rynek po zielonej stronie i dopiero sama końcówka notowań przyniosła dość nieoczekiwane osłabnięcie indeksów (z większych europejskich parkietów, oprócz Warszawy, jedynie Praga i Sofia zakończyły wczorajszą sesję na minusach a ponad 5% zyskiwał będący ostatnio w niełasce inwestorów parkiet w Atenach).
Dodaj komentarz.